WEBCON uwzględniony w Gartner® Market Guide for Business Process Automation Tools 2026

BLOG

Architektura model-driven: przydatna przy 10, niezbędna przy 100 aplikacjach

4 min czytania
Spis treści

Chcesz skonsolidować aplikacje biznesowe, więc rozpoczynasz projekt migracyjny. Warunek sukcesu jest jeden: system, na który przenosisz rozwiązania, musi narzucać zespołom określone ramy architektoniczne, niezależnie od tego, kto buduje aplikację.

To sytuacja, którą doskonale znają duże i średnie przedsiębiorstwa na całym świecie. Dział finansowy wdraża narzędzie do akceptacji faktur. HR wybrał inny system do digitalizacji onboardingu. Dział operacyjny właśnie kupuje jeszcze inny system workflow. Dwa lata później połowa procesów biznesowych w organizacji jest realizowana w 15 niepołączonych ze sobą aplikacjach.

Problem staje się coraz poważniejszy za każdym razem, gdy kolejny dział potrzebuje nowego narzędzia. Każdy nowy system wdrożony w ten sposób to kolejna warstwa niespójności, kolejna integracja czekająca w kolejce, kolejna rzecz, którą zespół IT musi wspierać. Jak rozwiązać ten problem?

„Model-driven", czyli…

Większość platform do automatyzacji procesów biznesowych gwarantuje zespołom zestaw narzędzi do budowania rozwiązań. To daje niezależność, ale efekty wdrożeń zależą wyłącznie od tego, jakie zasady zostały ustalone i czy pracownicy ich przestrzegają.

Platforma model-driven działa inaczej, bo definiuje strukturę każdej aplikacji. Nie w formie wytycznej, do której twórcy mogą się dostosować lub nie, ale jako architektoniczne ograniczenie. Dlatego w WEBCON każda aplikacja ma tę samą strukturę bazową, niezależnie od tego, kto ją zbudował, dla jakiego działu i jaki problem rozwiązuje. Ta sama architektura formularzy, silnik workflow, framework reguł biznesowych, model bezpieczeństwa, ten sam sposób obsługi dokumentów, raportowania i integracji.

W WEBCON nie zbudujesz niezarządzalnej aplikacji. Architektura po prostu na to nie pozwala.

To ma tym większe znaczenie, gdy planujesz konsolidację aplikacji. W tradycyjnym projekcie najważniejsze pytanie brzmi wówczas: czy skonsolidowane aplikacje nadal będą zarządzalne, gdy będzie ich 50 albo 100? Z WEBCON masz pewność: tak.

Co zyskujesz dzięki architekturze model-driven?

Governance by default, nie by discipline

Każda aplikacja w WEBCON dziedziczy spójne zasady governance. Dotyczy to każdej aplikacji, co oznacza, że MVP, które Twój zespół zbudował w trakcie jednej sesji warsztatowej jest tak samo bezpieczna, co krytyczny biznesowo proces działający od lat.

Kiedy ta mała aplikacja stanie się biznesowo krytyczna, nie musisz nic robić, by poprawić jej bezpieczeństwo i podnieść compliance do wymaganego standardu. Porównaj te możliwości do opcji, które oferują inne platformy, gdzie governance zależy od praktyk developerskich.

Niewielki zespół może wspierać setki aplikacji

W naszym podejściu każda aplikacja ma tę samą architekturę, dlatego każdy nowy członek zespołu, który nauczył się obsługi jednej z nich, zna już zasady działania wszystkich – i może od razu wspierać całe portfolio rozwiązań. Właśnie w ten sposób nasi Klienci zarządzają setkami aplikacji z pomocą zespołu złożonego z 3–5 osób.

Każdy pracownik może z łatwością korzystać ze wszystkich aplikacji

Pomyśl, z czym mierzy się nowy pracownik pierwszego dnia. Wnioski HR, workflow zakupowe, akceptacja podróży, raporty wydatków. W typowej firmie każdy z tych procesów to osobne narzędzie z inną nawigacją czy logiką działania. Każda kolejna aplikacja procesowa zwiększa obciążenie onboardingowe. W środowisku model-driven aplikacje współdzielą interfejs i sposób działania, więc ten problem zostaje od razu wyeliminowany.

Natywna łączność zamiast projektów integracyjnych

Kiedy Twoje aplikacje współdzielą ten sam fundament architektoniczny, integracja to standardowa operacja platformy. Proces akceptacji faktur łączy się z procesem obsługi płatności, ten z zakupami itd. – w ten sposób zyskujesz transparentność end-to-end. To nie byłoby takie proste, gdyby każda z tych operacji była zautomatyzowana w innym narzędziu.

System, którego nikt nie musiał projektować

W ten sposób powstaje ekosystem zintegrowanych rozwiązań, które współdzielą architektoniczne fundamenty, zasady governance i logikę działania. Adresując kolejne potrzeby jedna po drugiej firma działa szybko – i szybko udowadnia wartość kolejnych wdrożeń. Jednocześnie sukcesywnie tworzy spójny system end-to-end, który optymalizuje procesy w kolejnych obszarach działalności organizacji.

To jest największa korzyść, jaką gwarantuje architektura model-driven. Dziesiątki niezależnych decyzji, podejmowanych przez różne zespoły w różnym czasie, składają się w spójny, szyty na miarę system.

Architektura model-driven to początek

Architektura model-driven daje firmie fundament: spójność, governance i zdolność do wzrostu bez chaosu. Ale jest jeszcze druga strona tej historii. Każda kolejna aplikacja jest wdrażana szybciej niż poprzednia. Nazywamy to efektem „fabryki aplikacji".

To, jak organizacje przechodzą od budowania jednej aplikacji przez pół roku do budowania dziesiątek rozwiązań w miesiące, to temat na osobną rozmowę. Dowiedz się więcej o tym, czym jest fabryka aplikacji →

Blog